ZadzwońUmów wizytę
Higiena i dziąsła

Higiena jamy ustnej w domu – jak myć zęby skutecznie

MPdental8 min czytania

Kamienia nazębnego nie usunie żadna pasta, soda ani domowy sposób. Po zmineralizowaniu przylega do szkliwa tak mocno, że zdejmują go wyłącznie narzędzia stomatologiczne. W domu można natomiast zrobić coś skuteczniejszego: nie dopuścić do jego powstania. Płytka nazębna twardnieje w ciągu 24–72 godzin, więc wszystko rozstrzyga się w pierwszej dobie.

Dlaczego kamień powstaje, mimo że myję zęby

To pytanie słyszymy niemal codziennie i zwykle nie wynika ono z zaniedbania.

Na zębach nieustannie tworzy się płytka nazębna: miękki, lepki nalot z bakterii i resztek pokarmowych. Dopóki jest miękka, usuwa ją szczoteczka. Jeśli jednak pozostanie na zębie dłużej niż 24–72 godziny, zaczyna wiązać sole mineralne zawarte w ślinie i twardnieje. Od tego momentu szczoteczka jest bezradna.

Kluczowe jest to, gdzie płytka zalega najdłużej. Kamień odkłada się najszybciej w miejscach, gdzie ujścia ślinianek stykają się z zębami:

  • po wewnętrznej stronie dolnych zębów przednich, tuż przy ujściu ślinianek podjęzykowych,
  • po zewnętrznej stronie górnych trzonowców, przy ujściu ślinianek przyusznych.

To dokładnie te dwa miejsca, które przy pośpiesznym myciu pomija się najczęściej. Dlatego kamień pojawia się tam nawet u osób myjących zęby regularnie. Problem nie leży w częstotliwości, lecz w dokładności i zasięgu.

Na tempo odkładania wpływa też skład śliny, który jest cechą indywidualną. Część osób ma po prostu większą skłonność do tworzenia kamienia i przy tej samej higienie potrzebuje częstszych wizyt. To nie jest wina pacjenta.

Najczęstsze błędy w myciu zębów

Za krótko

Zalecane dwie minuty to znacznie dłużej, niż się wydaje. Większość osób myje zęby 30–45 sekund, będąc przekonana, że minęła minuta. Najprostsze rozwiązanie: minutnik w telefonie albo szczoteczka z sygnalizacją czasu.

Za mocno

Silny nacisk nie czyści lepiej. Ściera szkliwo przy szyjkach zębowych i przyspiesza cofanie się dziąseł. Odsłonięta szyjka oznacza nadwrażliwość i miejsce, w którym łatwiej o próchnicę. Szczoteczka ma zamiatać płytkę, nie szorować.

Charakterystyczny objaw zbyt mocnego mycia: rozłożone na boki włosie szczoteczki po kilku tygodniach.

Zawsze w tej samej kolejności

Większość osób zaczyna od tego samego miejsca i kończy w tym samym, a pod koniec mycia uwaga i dokładność spadają. Ostatnie w kolejności zęby są myte najgorzej. Warto co jakiś czas zmieniać punkt startowy.

Pominięcie wewnętrznych powierzchni

Wewnętrzna strona dolnych jedynek to statystycznie najczęstsze miejsce odkładania kamienia i jednocześnie najczęściej pomijane. Szczoteczkę ustawia się tam pionowo, a nie poziomo.

Płukanie ust wodą zaraz po myciu

Wypłukuje to fluor z pasty, zanim zdąży zadziałać na szkliwo. Po umyciu wystarczy wypluć nadmiar pasty i nie płukać. To drobna zmiana o wymiernym efekcie ochronnym.

Mycie zaraz po kwaśnym posiłku

Po soku, occie czy owocach cytrusowych szkliwo jest przejściowo zmiękczone. Szczotkowanie w tym momencie ściera je mechanicznie. Warto odczekać około 30 minut albo przepłukać usta wodą i umyć zęby później.

Zbyt rzadka wymiana szczoteczki

Co 3 miesiące, a po każdej infekcji gardła lub jamy ustnej od razu. Zużyte, rozłożone włosie nie dociera pod dziąsło.

Nitka czy szczoteczki międzyzębowe?

To najważniejszy element całej higieny domowej, a jednocześnie najczęściej pomijany. Szczoteczka, nawet najlepsza, czyści około 60% powierzchni zębów. Pozostałe 40% to przestrzenie międzyzębowe, gdzie zaczyna się większość próchnicy i stanów zapalnych dziąseł.

Nitka dentystycznaSzczoteczki międzyzębowe
Kiedy lepszaCiasne kontakty między zębamiSzersze przestrzenie, cofnięte dziąsła
Skuteczność przy szerszych przestrzeniachNiższa: nitka nie obejmuje całej powierzchniWyższa
Aparat ortodontyczny, mosty, implantyTrudna w użyciuZdecydowanie wygodniejsze
Trudność opanowaniaWiększaMniejsza

Praktyczna odpowiedź: jeśli przestrzenie międzyzębowe są na tyle szerokie, że mieści się w nich szczoteczka, używaj szczoteczek. Są skuteczniejsze i łatwiejsze w użyciu, przez co po prostu częściej się po nie sięga.

Rozmiar ma znaczenie i nie da się go zgadnąć. Szczoteczki międzyzębowe występują w kilku rozmiarach, a w jednej jamie ustnej często potrzebne są dwa lub trzy różne. Za mała nie oczyści, za duża uszkodzi dziąsło. Dobór to kwestia minuty podczas wizyty, i to prawdopodobnie najbardziej niedoceniana część higienizacji.

Ważne: jeśli przy pierwszym nitkowaniu dziąsła krwawią, zwykle nie jest to powód do przerwania. To objaw istniejącego stanu zapalnego. Przy regularnym czyszczeniu krwawienie zwykle ustępuje w ciągu 1–2 tygodni. Jeśli utrzymuje się dłużej, warto to skonsultować, patrz: leczenie przyzębia.

Szczoteczka soniczna czy zwykła: czy warto dopłacać?

Szczoteczki elektryczne, zwłaszcza soniczne i oscylacyjno-rotacyjne, usuwają płytkę skuteczniej niż szczoteczka manualna, głównie dlatego, że wykonują znacznie więcej ruchów na minutę i mają wbudowany minutnik.

Największą korzyść odnoszą osoby, które myją zęby zbyt mocno lub zbyt krótko. Czujnik nacisku i sygnalizacja czasu korygują oba te błędy automatycznie.

Ale rzecz istotniejsza: dobrze używana szczoteczka manualna jest skuteczniejsza niż źle używana soniczna. Szczoteczka elektryczna nie zwalnia z techniki. Trzeba nią powoli prowadzić po każdym zębie, a nie szorować jak manualną. Jeśli budżet jest ograniczony, szczoteczki międzyzębowe dają większy zysk niż droga szczoteczka elektryczna.

Czego nie robić: domowe metody na kamień

Odpowiadamy wprost, bo to jedne z najczęściej wyszukiwanych porad w internecie.

Pasty „rozpuszczające kamień nazębny"

Żadna pasta nie rozpuszcza zmineralizowanego kamienia. Produkty reklamowane w ten sposób zawierają substancje ścierne lub enzymy, które mogą co najwyżej spowolnić mineralizację świeżej płytki albo usunąć powierzchowne przebarwienia.

Ryzyko jest natomiast realne: pasty o wysokiej ścieralności stosowane codziennie ścierają szkliwo i odsłaniają szyjki zębowe, powodując trwałą nadwrażliwość. Efekt jest więc odwrotny do zamierzonego.

Soda oczyszczona

Ściera osad powierzchniowy, ale przy regularnym stosowaniu uszkadza szkliwo, którego organizm nie odbuduje. Nie usuwa kamienia poddziąsłowego, czyli tego, który odpowiada za chorobę przyzębia. Połączenie sody z cytryną (ścierania z kwasem) jest jedną z najbardziej szkodliwych metod domowych.

Węgiel aktywny

Silnie ścierny, bez udowodnionego działania na kamień.

Skrobanie metalowymi narzędziami z internetu

Stanowczo odradzamy. Zestawy „skalerów" ze sprzedaży wysyłkowej prowadzą najczęściej do zarysowania szkliwa, skaleczenia dziąsła i wepchnięcia kamienia głębiej pod dziąsło. Zarysowana powierzchnia zbiera płytkę szybciej niż przed zabiegiem. Problem się pogłębia.

„Kamień sam odpadł"

Zdarza się, że fragment kamienia odłamie się samoistnie. Nie oznacza to, że problem zniknął. Zwykle odpada wyłącznie część naddziąsłowa, a złóg pod dziąsłem (ten najbardziej szkodliwy) pozostaje. Bywa też, że kamień odchodzi wraz z fragmentem wypełnienia albo przy znacznym rozchwianiu zęba. To sygnał alarmowy, nie powód do ulgi.

Co naprawdę działa w domu

Skoro kamienia nie da się usunąć samodzielnie, cała skuteczna profilaktyka sprowadza się do niedopuszczenia do jego powstania:

  1. Mycie dwa razy dziennie po dwie minuty, ze szczególną uwagą na wewnętrzną stronę dolnych jedynek i zewnętrzną górnych trzonowców.
  2. Codzienne czyszczenie przestrzeni międzyzębowych: to element o największym znaczeniu, a jednocześnie najczęściej pomijany.
  3. Niepłukanie ust wodą bezpośrednio po myciu.
  4. Ograniczenie częstotliwości podjadania: dla zębów istotniejsza od ilości cukru jest liczba „ataków kwasowych" w ciągu dnia. Jedno ciastko do kawy jest mniej szkodliwe niż to samo ciastko jedzone po kawałku przez dwie godziny.
  5. Picie wody po posiłkach i przekąskach, gdy nie ma możliwości umycia zębów.
  6. Wymiana szczoteczki co 3 miesiące.

To wystarczy, by kamień odkładał się wyraźnie wolniej, u części osób na tyle, by wydłużyć odstępy między wizytami.

Kiedy sama higiena już nie wystarczy

Nawet najlepsza higiena domowa nie usunie kamienia, który już powstał. Sygnały wskazujące, że pora na wizytę:

  • Widoczne żółte lub brązowe złogi przy dziąśle, szczególnie po wewnętrznej stronie dolnych przednich zębów.
  • Krwawienie dziąseł przy myciu utrzymujące się dłużej niż dwa tygodnie mimo poprawnej higieny.
  • Nieprzyjemny zapach z ust mimo starannego mycia: bakterie beztlenowe w porowatym kamieniu wytwarzają lotne związki siarki.
  • Uczucie szorstkości przy przesuwaniu językiem po wewnętrznej stronie zębów.
  • Cofające się dziąsła lub wrażenie, że zęby stały się dłuższe.

Profesjonalne usunięcie kamienia wraz z piaskowaniem i fluoryzacją opisujemy szczegółowo (wraz z odpowiedzią na pytanie, czy zabieg boli) na stronie higienizacja zębów.

Jeśli objawem wiodącym jest krwawienie dziąseł, warto sprawdzić także: leczenie przyzębia.

Najczęściej zadawane pytania

Czy jakaś pasta rozpuszcza kamień nazębny?

Nie. Żadna pasta nie rozpuszcza zmineralizowanego kamienia. Produkty reklamowane w ten sposób zawierają substancje ścierne lub enzymy, które mogą jedynie spowolnić mineralizację świeżej płytki lub usunąć powierzchowne przebarwienia. Pasty o wysokiej ścieralności stosowane codziennie mogą uszkodzić szkliwo.

Jak usunąć kamień nazębny w domu?

Zmineralizowanego kamienia nie da się usunąć w domu żadną metodą. Zdejmują go wyłącznie narzędzia stomatologiczne. W domu można natomiast skutecznie zapobiegać jego powstawaniu, usuwając płytkę nazębną w ciągu doby, zanim zdąży stwardnieć.

Czy soda oczyszczona usuwa kamień nazębny?

Nie. Soda ściera jedynie osad powierzchniowy, a przy regularnym stosowaniu uszkadza szkliwo, którego organizm nie odbuduje. Nie działa na kamień poddziąsłowy. Połączenie sody z cytryną jest szczególnie szkodliwe.

Dlaczego mam kamień nazębny, mimo że myję zęby?

Najczęściej dlatego, że płytka zalega w miejscach pomijanych przy myciu: po wewnętrznej stronie dolnych zębów przednich i zewnętrznej stronie górnych trzonowców, czyli przy ujściach ślinianek. Znaczenie ma też indywidualny skład śliny: część osób ma większą skłonność do odkładania kamienia.

Co jest ważniejsze: nitka czy szczoteczki międzyzębowe?

Jeśli przestrzenie międzyzębowe są na tyle szerokie, że mieści się w nich szczoteczka, jest ona skuteczniejsza i łatwiejsza w użyciu. Nitka lepiej sprawdza się przy ciasnych kontaktach między zębami. Rozmiar szczoteczek dobiera się indywidualnie podczas wizyty.

Czy warto kupić szczoteczkę soniczną?

Szczoteczki elektryczne usuwają płytkę skuteczniej, głównie dzięki większej liczbie ruchów i wbudowanemu minutnikowi. Największą korzyść odnoszą osoby myjące zęby zbyt krótko lub zbyt mocno. Przy ograniczonym budżecie szczoteczki międzyzębowe dają jednak większy zysk niż droga szczoteczka elektryczna.

Czy trzeba płukać usta po myciu zębów?

Lepiej nie płukać wodą bezpośrednio po myciu, ponieważ wypłukuje to fluor z pasty, zanim zdąży zadziałać na szkliwo. Wystarczy wypluć nadmiar pasty.

Dziąsła krwawią mi przy nitkowaniu. Czy przestać?

Zwykle nie. Krwawienie przy pierwszym nitkowaniu jest objawem istniejącego stanu zapalnego i przy regularnym czyszczeniu ustępuje zazwyczaj w ciągu 1–2 tygodni. Jeśli utrzymuje się dłużej, warto skonsultować to z lekarzem.

Sprawdź, czy Twoja technika jest skuteczna

Podczas higienizacji nie tylko usuwamy kamień, ale też pokazujemy, gdzie konkretnie płytka zalega u Państwa i dobieramy rozmiary szczoteczek międzyzębowych do konkretnych przestrzeni. To zwykle kilka minut, które zmieniają skuteczność codziennego mycia bardziej niż jakikolwiek zakup w drogerii.

MPdental Gabinet Stomatologiczny
Al. Zjednoczenia 1 lok. 225, Warszawa Bielany (546 m od metra Stare Bielany)
Telefon: 881 41 41 41 · pon.–pt. 9:00–20:00, sob. 9:00–15:00

Zobacz ofertę higienizacji   Umów wizytę

Następny artykułJak dbać o protezę zębową